Przejdź do głównej zawartości

kawa i rumianek

kawa to podobno napój bogów, kiedyś w Turcji była zakazana jako napój "złych mocy", mimo to jej cudowny zapach i oryginalny smak bardzo kusił samą sułtankę
w dzisiejszych czasach dostępna jest powszechnie i jest jej bardzo wiele odmian 
ja kocham kawę włoską w ziarnach, uwielbiam sama ją grubo mielić bo wtedy zapach kilka godzin unosi się w całym domu, taką też kawę wykorzystałam w mydle i to był bardzo dobry pomysł, w skład mydła weszły: olej kokosowy, ryżowy i palmowy oraz oliwa z oliwek i oczywiście napar ze świeżo zmielonej włoskiej kawy
jest bardzo kremowe, delikatne i mocno nawilżające






różowy tweed, to mydło na kozim mleku, jedno z moich ulubionych, bo kozie mleko jest genialne
w skład mydła weszły: olej rycynowy, kokosowy, masło shea i oliwa z oliwek, olejek rumiankowy,
mydło wykonane jest metodą na gorąco



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

czas późnej jesieni to ciągłe zmiany pogodowe, deszcz a nawet już i śnieg, a za tym idą bule reumatyczne, stawowe i dlatego u mnie była duuuża produkcja maści właśnie na te dolegliwości maść na bazie oliwy magnezowej na żywokoście, maceracie żywicznym, oleju rycynowym, maśle shea (oczywiście nierafinowanym), lanolinie i całej masy olejków eterycznych: gloteriowym, sosnowym, goździkowym i cynamonowca kamforowego maść jest skuteczna i super pachnie 

Mydło to pasja

  Już nie raz było tak że powstał pomysł w głowie, realizacja  ale wpis i zdjęcia to już słabo. Czas to nadrobić. Nie wiem  na jak długo mam tej determinacji ale żal mi jest stracić  to co już powstało.  Pod długim czasie nie wpisywania postów jako pierwsze będzie mydło. Nie ble jakie bo z czekoladą. Od dawna już wiadomo, że czekolada jest świetna na dobre i złe dni, więc pomyślałam sobie dlaczego by nie w mydle. I tak o to powstało połączenie czekolady i kefiru :) skład: - olej rycynowy, - olej ryżowy, - olej z bawełny, - oliwa z oliwek, - olej kokosowy, - masło shea, - gorzka czekolada, - kefir, - NaOH. - olejki eteryczne. Całość wykonałam metodą na gorąco w wolnowarze. Jak mydło było praktycznie gotowe to na koniec dodałam trzy tafelki czekolady, która w wyniku mieszania rozpuściła się i dała superowy efekt marmurka.
czas leci niepostrzeżenie, i dwa miesiące żadnego wpisu, normalnie skandal. ale nie oznacza to że nic nie robiłam  😅😅😅😅, otóż to i owo pojawiało się co jakiś czas, tylko miałam problem z zebraniem się żeby wszystko łanie publikować, dziś się poprawiam 😉😉😉😉 pewnie na krótko  ale do rzeczy jakiś czas temu powstało pudełko upominkowe z samą naturą: trzy wypasione peelingi z różnymi dodatkami i zapachami oraz komplet różnych różnistych mydełek, całość zapakowane było w czerwone pudełko z kokardą (bo pasowało do kwiatów).